Dzień 2: Przemoc seksualna wobec kobiet

26 Listopada 2012
Od 25 listopada trwają obchody 16 dni przeciw przemocy wobec kobiet. Miliony ludzi na świecie, tysiące organizacji pozarządowych i wiele agend rządowych na całym świecie nagłaśniają problem przemocy wobec kobiet. Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania wspiera tę ważną akcję i będzie codziennie publikować artykuł o jakimś aspekcie przemocy wobec kobiet. Dziś przyjrzymy się kwestii przemocy seksualnej.
Dziś przyjrzymy się kwestii przemocy seksualnej.
Dzień 2: Przemoc seksualna wobec kobiet
Gwałt jest jednym z najokrutniejszych i najbrutalniejszych przestępstw, którego ofiarami najczęściej padają kobiety. Wedle statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości w Polsce w 2011 było tylko 1748 gwałtów. Niestety, tak niska (jak na 38 milionowy naród!) liczba zgłoszonych gwałtów nie odzwierciedla rzeczywistej liczby gwałtów – amerykańskie badania wskazują, że jedna na sześć kobiet będzie ofiarą gwałtu, bądź jego usiłowania.
Międzynarodowe statystki pokazują, że gwałty nie dotyczą jedynie marginesu społeczeństwa. Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) również zauważa, że gwałt jest bardzo poważnym problemem, i aby skutecznie go zwalczać – należy dostosować prawo do jak najwyższych standardów.
Obecne prawo polskie tych standardów nie spełnia. Wedle artykułu 205 Kodeksu Karnego ściganie przestępstwa gwałtu (Art. 197 Kk) „następuje na wniosek pokrzywdzonego”. Czyli występuje tzw. „tryb wnioskowy”, który jest przestarzałym rozwiązaniem z lat 30-tych poprzedniego stulecia, który w założeniu miał chronić ofiarę. Nadal często tłumaczy się stosowanie trybu wnioskowego dla przestępstwa zgwałcenia „ochroną prywatności ofiar”. Ponieważ zgwałcenie jest jedynym takim ciężkim przestępstwem, gdzie „prywatność” stawia się wyżej, niż sprawiedliwe skazanie sprawcy, jest to co najmniej zastanawiające. Historycznie, tryb wnioskowy był motywowany tym, że ofiary bardzo często oskarżano o „prowokowanie sprawcy” i powszechnie panowało przekonanie, że „przyzwoitych kobiet się nie gwałci”. Teraz jednak w XXI wieku podejście do gwałtów zmieniło się zasadniczo – to sprawca ma się wstydzić, a nie ofiara! Pomimo tego, że gwałt jest drugim najcięższym przestępstwem przeciwko życiu albo zdrowiu, to ustawodawca wprowadził dla niego tryb wnioskowy, którego nie ma w przypadku dużo lżejszych przestępstw przeciwko życiu bądź zdrowiu (np. pobiciu). Również w Europie, żadne państwo nie ma tak szeroko zdefiniowanego trybu wnioskowego dla gwałtu, a w przeważającej większości jest to przestępstwo bez wyjątku ścigane z urzędu. W Unii Europejskiej tylko Polska i Rumunia nadal utrzymują takie przepisy.
Wedle Moniki Płatek, Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, karnistki, która prawem karnym i ustawodawstwem dotyczącym gwałtu zajmuje się od lat, obecna sytuacja jest niedopuszczalna i chroni sprawców, a nie ofiary:
„Tryb wnioskowy powoduje perwersyjne odwrócenie porządku, skupia uwagę na ofierze i ma tendencje do przerzucania na nią odpowiedzialności za przestępstwo, którego jest ofiarą. Pozostawia sprawcę bezkarnego i na marginesie uwagi. Nie ma nic wspólnego z prawem, ani sprawiedliwością to, że przyzwalamy na bezkarność gwałcicieli w imię fałszywego pojęcia spokoju. Czy to wszystko dzieje się z powodu trybu wnioskowego? Nie, nie tylko, ale tryb wnioskowy walnie się do tego przyczynia. Przyczynia się, niosąc przesłanie, że w sprawach o zgwałcenie należy pozostawić wolę ścigania ofierze, bo to na nią spada hańba i wstyd. Przyczynia się, nie rugując i wzmacniając nonsensowne przekonania, że zgwałconą, która odważy się żądać sprawiedliwości, można na policji i w sądzie upokarzać i poniżać. Przyczynia się, utrwalając lekceważenie prawa z racji nieodpowiedzialności sprawców zgwałcenia. Wzmacnia to kulturowe przyzwolenie na nieliczenie się ze zdaniem kobiet, także w sferze seksualnej. Przykładem tego jest nie słabnąca aktualność powiedzonka, że gdy kobieta mówi „nie”, to mówi „tak”, a gdy mówi „tak”, to jest ladacznicą.”
Podpisanie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) zobowiązuje Polskę do zmiany obecnych, niekorzystnych dla ofiar przepisów. Artykuł 55 Konwencji mówi:
„Strony czuwać będą, by wszczęcie postępowania przygotowawczego lub ścigania przestępstw określonych zgodnie z artykułami (…) 36 (Przemoc seksualna, w tym gwałt) (…) niniejszej konwencji nie było wyłącznie uzależnione od powiadomienia lub skargi ofiary, jeżeli przestępstwo zostało dokonane, w części lub całości, na terytorium Strony oraz by postępowanie było kontynuowane, nawet jeżeli ofiara wycofa powiadomienie lub skargę.”

 

Obecnie w Biurze Rządu Pełnomocnika do Spraw Równego Traktowania są finalizowane prace nad podpisaniem Konwencji, która znacznie poprawi sytuację prawną ofiar gwałtu w Polsce. Co więcej, trwają też prace nad poselskim projektem ustawy, który w założeniu ma eliminować tryb wnioskowy w przypadku przestępstwa zgwałcenia.

kolejny artykuł